W piątek (16.04.2010) pojawiłem się na wodzie po godz. 15. Na wodzie kilka żagli. Wiatr NW - dość silny bo chłopaki pozakładali mniejsze żagle. Takluję 6.4 i ogień. Kilka halsów i do brzegu bo zimno w ręce. A tam ręce do wody i robi się cieplej (woda cieplejsza od powietrza). I znowu w ślizg. Pięknie.
Galeria zdjęć