Kolejny weekend i znowu na wodzie. W sobotę znów powiało. Pogoda nie rozpieszczała: 8-9 st.C i lekki deszczyk, ale to nie zniechęciło zapaleńców do pływania. Wiatr, jak to ostatnio często bywa, z kierunku SW, przez co przy brzegu jest słaby ale za to przy elektrowni trzeba włożyć sporo sił żeby ujarzmić sprzęt.
Galeria zdjęć
Byłem gościnnie pierwszy raz(GER12 na żaglu,Bydgoszczanin, Windsurfing Team Żnin)wrażenia są pozytywne,miła atmosfera wśród pływających.W pierwszych słowach zamienionych z fotografującym dowiedziałem się jak wygląda linia brzegowa,zejście do wody i czego unikać po stronie ELEKTROWNI.Woda naprawdę była taka jak latem na zatoce w pochmurny dzień, w dłonie ciepło bez rękawiczek ,wchodząc do wody nie odczuwa się żadnego zimna(przy kierunku NE robi się ponoć fala do 1m w takiej wodzie to można robić skoki ostre zwroty nie przejmując się temperaturą) a jak podpływa się do elektrowni to miałem wrażenie że ciepło promieniuje w twarz jak z kominka. W dany dzień kierunek był SW czyli lekko zasłonięte od brzegu-szkwaliście,po środku równo i mocno w stronę Elektrowni i pomyśleć że pływaliście 28 lutego a my 17 marca jeździliśmy na lodzie(na youtube :perpaulo1 http://www.youtube.com/watch?v=XZj5kego9sM pozdrowienia Paweł Gonia